Bukareszt. Art deco po Bałkańsku

Historię Bałkan nadrabiam od nowa. W każdej ze szkół raczej mało czasu poświęcaliśmy historii Europy po II wojnie, za to doskonale pamiętam wyrażenie ”bałkański kocioł”.

Więcej »

Wstęp do Rumunii

Na początku współczułam sobie, że w Rumunii przyjdzie mi spędzić zaledwie 8 dni. Teraz patrzę na to inaczej- to moje pierwsze 8 dni z Rumunią.

Więcej »

Katowice nie Lizbona

Dziś rozpoczynamy zagadką- co może ci się przyśnić w Katowicach, w mieszkaniu dosłownie vis a vis Spodka? Mi na przykład nic, ale są ludzie (Sergio),

Więcej »

Belgijskie czekoladki

Na początku dziękuję aż dwóm osobom zmartwionym brakiem nowości na blogu- wszystko wyjaśni się, kiedy wczytacie się (zapewniam, że wystarczy zupełnie powierzchownie) w przekaz na

Więcej »

Praga, czeska Praga

W pewnym momencie czujesz, że warszawska Praga już ci nie wystarcza, i nawet jeśli zaklinałeś się na śmierć i życie, że w polskiego busa nie

Więcej »

Jeden dzień w Mexico City

Okazało się, że kupując tanie jak barszcz bilety na Kubę, nie wyczerpaliśmy jeszcze puli dobroci skierowanej w naszą stronę. Wszechświat (albo linie lotnicze, sami wybierzcie w kogo wierzycie bardziej) obdarował nas całodniowym transferem w Mexico City i przyznaję- wtedy byłam już bardzo szczęśliwa.

Więcej »

Wiedeń. Anty-poradnik

Jeśli ktoś wraca z Wiednia i mówi mi, że był w muzeum Sisi, zjadł tort sachera i wypił grzane wino pod budynkiem ratusza- bardzo mi

Więcej »
Scroll Up