Zostań wege w listopadzie!

In Cały ten Weganizm

1 listopada to poza oczywistym Świętem, także Światowy Dzień Weganizmu, który rozpoczyna Miesiąc Weganizmu. Pomyślałam więc, że jest to dobry czas aby spisać wskazówki dla tych, którzy są otwarci na zmianę diety. Część z nich opracowałam sama, a resztę wyciągnęłam z książek i publikacji, i gdybym wiedziała o wielu z tych kroków wcześniej, pewnie i mnie samej byłoby łatwiej.

JAK ZOSTAĆ WEGE W 30 DNI?

Szczerze? Nie wierzę w takie cuda, bo brzmi to tak samo mało legitnie jak diety odchudzające w dwa tygodnie. Nie jest łatwo zmienić nawyki, które były dla nas oczywistością przez całe nasze życie, a zmiana tak podstawowej sprawy jak dieta, to proces. W zależności od tego na jakim poziomie świadomości jesteśmy, co nami kieruje (czy robimy to ze względu na zdrowie, czy też z powodów etycznych) i jaki jest nasz cel, może to trwać krócej lub dłużej. Mnie samej od ostatniego kęsa kiełbasy z grilla (październik 2014) do dnia, w którym powiedziałam ‘bye’ do tartego parmezanu, zajęło to ponad rok.


Jeśli jesteś już na etapie, w którym akceptujesz inne źródła białka (czyli mniej więcej kiedy wiesz, że przeżyjesz bez kotleta, nawet nie wiedząc jeszcze co będziesz jeść w zamian) to znaczy, że jedną nogą jesteś już też po jasnej stronie. Nie mówię o tym bez powodu. Mimo że spora liczba z nas ma znikowe pojęcie o odżywianiu (nie, żebym sama miała jakieś ogromne), najbardziej oburzamy się, kiedy ktoś mówi, że mięso jest złe. Być może ma to jakieś podłoże antropologiczne- nie po to ten Neandertalczyk nauczył się polować, żeby mu teraz ktoś tego zabraniał. Jednak tak jak w przypadku wielu dziedzin życia (na przykład religii), warto po prostu wysłuchać drugiej strony i zaakceptować wybory innych. Wszystkim wtedy będzie żyło się lapiej.

ŁAGODNE PRZEJŚCIE Z DIETY MIĘSNEJ NA ROŚLINNĄ

1. Tym razem nie posłuchaj babci i zjedz ziemniaczki, a mięso zostaw. A tak poważnie- zmień proporcje. Zestawiaj większą ilość warzyw z mniejszą ilością mięsa. Zobacz, czy przeżyjesz do kolacji. Jak będziesz się czuł. Wsłuchaj się w swój oranizm i wyciągaj wnioski.

2. Zmniejsz ilość spożywanego mięsa ssaków (tj. wołowina, wieprzowina, dziczyzna), a dopiero potem ogranicz drób i ryby. Pamiętaj, że białko naprawdę łatwo uzupełniać roślinami. Nasz organizm potrzebuje go ok 60-90g dziennie. Przedawkowanie białka jest równie niebezpieczne, co jego niedobór, a czy zastanawiałeś/as się kiedyś, ile pochłaniasz go dziennie? Aplikacja Cronometer to dobra sprawa dla początkujących, trzeba być tylko skrupulatnym w ważeniu i liczeniu porcji.

 
3. Zacznij dodawać pełne zboża do obiadu- jeśli na ogół na twoim stole lądował kurczak z białym ryżem i warzywami, tym razem zamiast mięsa dodaj pełnoziarniste zboża. Dlaczego? Duża zawartość składników odżywczych zmniejsza łaknienie na mięso. Poza tym, zwycajnie będziesz czuł się najedzony, ale tak dobrze najedzony.

 
4. Odstawienie serów i nabiału może wydawać się trudne i ma to swój powód- kazeina, czyli główne białko mleka, jest tak samo uzależniająca jak np. papierosy. Mam jedno zdanie, które szybko pomoże Ci zapomnieć o serze (no dobra, to będą dwa zdania): pamiętasz, jak w dzieciństwie bawiło Cię, że ser śmierdzi jak skarpetki/brudne stopy? Okazuje się, że bakterie, które nadają serowi tego specyficznego zapachu, są tymi samymi bakteriami, które gromadzą się na brudnych stopach! Naprawdę chcesz to jeść?

 
5. Punkt ostatni, który tak naprawdę powinien być pierwszym- przestań obsesyjnie myśleć o jedzeniu. Pamiętaj, że jemy po to, aby żyć, nie odwrotnie. Jemy coraz więcej, zawsze pod ręką mamy przekąski, kanapki, bo co jeśli nagle poczujemy się głodni? Pamiętasz w ogóle, kiedy ostatnio czułeś się tak naprawdę głodny? Definicja dobrego odżywiania znana z reklam? 5 pełnowartościowych posiłków dziennie. Chyba dla górnika, albo osoby, która naprawdę wypaca z siebie podczas pracy setki kalorii. Dla kogoś, kto ponad pół dnia spędza siedząc przed komputerem w pracy jest to moim zdaniem za dużo.

DLACZEGO DIETA ROŚLINNA JEST DLA CIEBIE DOBRA?

Nawet jeśli nie masz zamiaru całkowicie wyeliminować produktów zwierzęcych, dodanie większej ilości roślin do Twojej diety zdecydowanie wyjdzie Ci na dobre. W wielu badaniach (jak choćby w Badaniu Chińskim, trwającym ponad 30 lat badaniu wpływu diety na zdrowie) udowodniono, że dieta roślinna ma zbawienny wpływ między innymi na układ krwionośny. W niektórych przypadkach potrafiła nawet cofnąć rozwój takich chorób jak cukrzyca i nie są to moje sny, a nauka.
Nie bez powodu piszęwiekszej ilości roslin’’. Można żywić się kotletami sojowymi, smażonymi falafelami i innymi zamiennikami mięs i nadal być przecież na diecie wegańskiej. Im prościej, im bardziej jedzenie przypomina swoje pochodzenie (czyli lepiej jest zjeść ziarno soi niż pozbawionego minerałów i witamin kotleta), tym lepiej.

  • L.

    staram sie staram! mleczko kokosowe eksperyment 100% udany, mleko migdalowe wtopilam troche. chyba syrop z agawy w skladzie wszystko zepsul. bede szukac dalej. coraz mniej sera, ino jogurcik do sniadania. ja jeszcze zostane weganka, co mi tam wegetarianizm!

    • jogurciki- najlepsze znalazlam zgadnij gdzie hehe w leclerc! idziemy w niedziele!

      • L.

        koko rządzą 🙂 w niedzielę za tydzień? na razie wydałam wszystko na seattle;)

      • Przepraszam, że się wtrącam, ale gdzie są teraz jogurciki wegańskie i jakie konkretnie? <3

        • Leclerc <3 ja nie zalapalam sie co prawda na koko, ktore poleca Luiza, ale tam jest naprawdę spory wybór i cenowo naprawdę spoko, osobiście byłam w szoku. Mają też takie naturalne z owocami na spodzie, ok 5 zł za 4 (!), a co najlepsze, nie smakują jak typowe sojowe.

Scroll Up