Bielsze nie będzie: Scala dei Turchi + ukryte plaże Sycylii

In Podróże, Włochy

Wakacje na Sycylii nigdy mi się nie znudzą, a poza tym nawet gdybym bardzo chciała, nie wywinę się. Przynajmniej raz w roku muszę odwiedzić teściów (na co nie narzekam, bo mam bardzo kochanych teściów), a każda dłuższa wizyta owocuje także w podróże po wyspie. Tym razem przepiękne, bielusieńkie, antyczne schody – Scala dei Turchi.

Kocham kamieniste plaże, ale to miejsce przerosło moje oczekiwania…

Biel bieli nierówna i nie potrafiłam nawet wygooglowac który z odcieni uważa się za najbielszy, ale żadne rankingi nie będą ważne, jeśli ludzie z Pantone nie uznają bieli Schodów Tureckich jako absolutu. Zygmunt Chajzer i jego ‘bielsze nie będzie’ to też nic. Ten odcień bieli bije po oczach. Dosłownie. Okulary obowiązkowe.

Nie martwcie się, tej pani nic nie jest. Schody są dosyć śliskie i zjazd na tyłku to jeden z popularnych i najbezpieczniejszych sposobów zejścia z góry. Sama tak zjeżdżałam!

No więc wlazłeś już człowieku na górę, porobiłeś zdjęć z każdej strony i zrobiło się południe. Jest około 35 stopni, krem z filtrem dawno przestał działać i czujesz, że mieszanka potu i wapna zaczyna powoli rolować się na skórze. Głupiec nie skorzystałby z tego, co oferuje morze dookoła (nie mówię o frutti di mare), woda ciągnie nie tylko niedoszłych marynarzy. Polecam, naprawdę polecam przemęczyć się i przeleźć na sam koniec schodów, bowiem zostaniecie wynagrodzeni… puściutką, szeroką plażą i chłodną morską wodą!

Kiedy myślisz, że wykorzystałeś dzienny limit piękna… po drodze pojawia się kolejne warte zatrzymania się miejsce!

Około godziny drogi od Realmonte (miasteczka Scala dei Turchi) można pochillowac na plaży, która trochę przypomina nasze polskie, bo otoczone lasami. Riserva Naturale Orientata Foce Belice – 15 minut jazdy od Castelvetrano i już wiesz jak rosną orzechy piniowe!

  • Uwielbiam Twoje relacje. To jest połączenie świetnych zdjęć i haiku. <3

  • a ja wiedziałam o tym miejscu, ha! i to wcale nie od blogerek modowych 😀

    piękne jest, faktycznie. foty pana chodzącego po wodzie i czarnego i białego pana po parasolem wygrywają. no i lalki które niebezpiecznie przypominają dzieci – zawsze na propsie.

    • Czasem oplaca sie schowac dume do kieszeni i popodgladac ”piekne” instagramy, ale rozum podpowiada, ze wystarczy tez przeczytac porzadnie jakis przewodnik 😉

  • Marzyłam o zobaczeniu tej bieli, ale mi tym razem nie było to dane. Teraz żałuję jeszcze bardziej. Tam jest po prostu przepięknie.
    PS. Mam jednak inne zdanie o odległości na Sycylii – tu się wszędzie WYDAJE, że jest blisko, a naprawdę jedzie się i jedzie. 😉

    • Pewnie wrocisz nie raz- nie spotkalam jeszcze czlowieka, ktory stwierdzil, ze na Sycylii mu sie nie podobalo. Oh wait, przeciez ja z nim mieszam… Takze tego. Ale ja mam tez do nadrobienia wiele, agrigento sobie odpuscilismy, bo za goraco, Taormina, Syrakuza. Autostrada z Palermo do Syrakuz jest 3 godziny, to jak z Wroclawia do Poznania 😉

      • To jest po prostu niemożliwe. Jak można nie chcieć tam mieszkać? 😉
        Syrakuzy mnie urzekły niesamowicie, choć w tym upale było momentami ciężko i marzyłam, żeby wskoczyć do tej pięknej wody.

  • ja mam taki swój sposób na wyszukiwanie dobrych miejscówek – wpisuję w google grafikę region + cave / waterfall / swing / beach / cliff / viewpoint / trail – polecam ten sposób bardzo! 😀 i wtedy nie trzeba podglądać blogerek modowych, ale w sumie też coś tam mi śmiga przed oczyma, wolę widzieć, niż nie widzieć, o! zawsze a nuż postawie jakas kolejna gwiazdkę na mapie google?
    no i ta plaża to typowy ‘must see’ jak dla mnie na Sycylii, i wiedziałam to juz od dawna <3 pochwale sie a co! 😀

Scroll Up
Inline
Inline