AND HOW WAS YOUR NOVEMBER?

Listopad zadziwił mnie pod każdym względem, tak jak Amerykanów zdziwiły wyniki wyborów. W okolicach połowy października naprawdę zaczęłam przeżywać depresję, bo zmarnowane lato, bo dni

Więcej »

ONE VEGAN DAY IN WROCLAW

Już kiedyś pisałam, że jestem weganką dopiero od ponad roku. Nie mam w związku z tym problemu przyznać się, że kiedyś jadłam mięso, nie wstydzę

Więcej »

Anywhere the wind blows

Uniesiona zachwytem wszystkich cudownych komentarzy pod ostatnim postem postanowiłam podzielić się z wami kolejną historią z przeszłości. Niestety, będąc dzieckiem, mama nie założyła mi bloga,

Więcej »

Yes, Sicily is vegan!

O moim ostatnim pomyśle mogliście poczytać tutaj. W skrócie- poza zdjęciami z podróży chcę także zostawiać informacje gdzie można zjeść wegańsko. Faktem jest jednak, że

Więcej »

Travelling Vegan- introduction

Przeczytałam ostatnio na blogu, że Weganie są jak Jehowi: „denerwuje mnie to (…), za wszelką cenę chcą przeciągnąć Cię na swoją stronę, czasem nawet kosztem

Więcej »

September is ending*

Post może i będzie (za) długi, ale mam alibi! Co złego, to nie ja! Zmarnowaliśmy całe dwa miesiące wakacji, bo to, bo tamto… Mieliśmy naprawdę

Więcej »

Let me take you to Sicily #1: Marsala

Jeszcze do niedawna o Marsali wiedziałam tylko tyle, że produkują tam wino oraz że jeden z ciemno-czerwonych (buraczkowych) kolorów nazywa się właśnie marsala. Dziś oburzam

Więcej »
Scroll Up